10/21/2016

Podróże małe i duże..Gdańska kamienica..

Dużo tu już Was nie zostało..a jednak ktoś ciągle zagląda:) Dziękuję za miłe komentarze.
Lubimy wyjeżdżać i zwiedzać Polskę. Tyle rzeczy jest do zobaczenia , do pokazania dzieciom..
Tym razem padło na Gdańsk.
Byliśmy w Muzeum Morskim oraz w Centrum Solidarności. 
Głównie ze względu na dzieci, które mogły skorzystać z sal zabaw i bliżej zapoznać się z budową statków i wszystkim co wiąże się  z morzem. Polecam..nie zła zabawa także dla dorosłych :) I oczywiście zaliczyliśmy morze, choć wiało strasznie, a niektórzy martwili się, że nie wzięli klapek :) (czyt. Janek)
Przede wszystkim chciałam jednak napisać o naszej miejscówce..
Wyobraźcie sobie..stara kamienica..drewniane schody, które prowadzą do drzwi,
 za którymi ukazał się naszym oczom apartament.. 
Teraz otwórzcie oczy i zobaczcie zdjęcia..
Duże okna, wysokie sufity, stary parkiet pomalowany na szaro, pianino oraz bujany fotel.
Nie wspomnę o cegle, pięknie grawerowanych kaloryferach i ...
Czuliśmy się jakbyśmy cofnęli się w czasie..( choć paneli kiedyś nie było :P) ..Wrażenie bardzo pozytywne..czyt. podobało się i to bardzo..
My zaczynamy nasze podróżowanie..a Wy?

Pozdrawiam
Kasia



















26 komentarzy:

  1. przepięknie! bardzo lubię połączenie starego z nowoczesnym. dziękuję za inspiracje :)
    serdeczne pozdrowienia :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby ładnie, ale jakoś mam wrażenie, że mieszkanie jest zaniedbane. Sugerują mi to zmatowione podłogi. Przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasieńko :-) zawsze zaglądam i czytam :-) Fajnie , że dzieciakom pokazujecie polskie miasta , to bardzo piękne :-)))) Uściski wielkie :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wnętrze. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne połączenie "starego" z nowym!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też się muszę wreszcie wybrać do Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wnętrze, podobają mi się zwłaszcza niektóre elementy. Podobny stół już mam, teraz poluję na wieszak... chociaż nie wiem gdzie go postawię;)
    Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce! I ten Alfons Mucha na ścianach....cudo! :) Takie wycieczki są najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alfons był nawet w łazience :-)tylko zapomniałam zrobić zdjęcie.. miejsce polecam!

      Usuń
  10. Urocze mieszkanko, a obrazem nad łóżkiem jestem po prostu zachwycony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisała Koza domowa to Alfons Mucha...tzn. nie on tylko jego obrazy:)

      Usuń
  11. Świetny ten patent z krzesłami w różnych kolorach. Ja bym też zaryzykowała trochę i wstawiła całkowicie różne designerskie krzesła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt byłby jeszcze lepszy.zgadzam się:) pozdrawiam

      Usuń
  12. Robi wrażenie, ale dobrze, ze w każdym pokoju jest trochę inaczej, bo retro i nowoczesność w tym połączeniu co jest tutaj (szczególnie z za tych drzwi), nie wygląda smacznie. Zdjęcia super oddzielny wystrój też. Kamienice kryją swoje sekrety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasze pierwsze kamienicowe odkrycie.. :)

      Usuń
  13. Kolorowy akcent nad łóżkiem w sypialni prezentuje się bosko! Masz rację Kasiu, że to taka podróż w czasie :)
    Ślę pozdrowienia, Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne miejsce! Ciekawe wnętrze. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój najbliższy cel do mieszkania to właśnie bujany fotel który przypomina mi piękne, beztroskie dzieciństwo u dziadków. Super wnętrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam obrazy Muchy! A wnętrze piekne! Lubię takie połączenia starych mebli i nowych :-)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękne wnętrze, szczególnie podoba mi się lustro zamiast kominka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mucha jest ponadczasowy. Szkoda że niewiele osób się na niego decyduje. Może to kwestia stylu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2016 KASIA AT HOME , Blogger