7/08/2015

Domowe migawki, czyli nic się nie dzieje

Witajcie!

Upały chyba już wszystkim dają swe znaki... Skwar, duszne powietrze, a teraz burze..
 U nas prace nad pokojem dzieci stanęły w miejscu, w ogóle mało co się dzieje..
Czekamy na chłodniejsze dni, kiedy będzie można pomalować szafę i ściany.
Uszyłam pościel dla Hani, szukam fajnego dywanu i czeka mnie segregacja zabawek :)

Oto migawki z naszego domu. W sumie tu też nie wiele się dzieje.. Czekam na wyprowadzkę Janka z sypialni, którą trzeba odrestaurować :) czyt. malowanie i ponowna aranżacja mebli itp.
Moja pracownia krawcowej też ma wiele do życzenia. Może kiedyś ten dom ogarniemy, ale mam wrażenie, że im dłużej tu mieszkamy, to coraz więcej wymyślamy i zmieniamy ( czyt. ja zmieniam).











Nic tylko szyć.. Szukam weny..


Kawałeczek sypialni.. Czerwone ramki, kwiatek....i pełno książek z bajkami:)


Moja szyjnia...:) i to co nad stołem z maszyną...Na razie mam taki mam widok.



Wracam do realu...
Dzieci zaraz wstaną i śniadanko muszę zrobić..

Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam fajnego dnia!!

Kasia






20 komentarzy:

  1. Bardzo ładne migawki. Czekam na szersze odsłony i relacje ze zmian. Zajęcza głowa w ramce mi się spodobała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki:)

      Usuń
  2. Ta geometryczna głowa królika intrygująca. Myślę, że kicek będzie głównym bohaterem w pomieszczeniu. Można gdzieś znaleźć jakiś tutorial jak takiego zwierza zrobić? Czy był kupny?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne te Twoje migawki z mieszkania, Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Im mieszkam dłużej tym jest więcej pracy nad domem, ha ha ha, tak już mamy my dekoratorki amatorki, wymyślamy i wymyslamy i nie spoczniemy az czegoś nie zmienimy. Czasami mam ogromnego powera a czasami mam dość i mówię już koniec, więcej nie zmieniam i za chwilkę zabieram się za realizację projektu.
    Też czekam na wenę, materiały leżą .
    Fajne są takie migawki, uchwycenie codzienności, pozdrawiam i jak piszesz to dzieje się dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ali tak samo mam...Damy radę:) Dzięki, jakoś lepiej się poczułam:)

      Usuń
  5. Very great post. I simply stumbled upon your blog and wanted to say that I have really enjoyed browsing your weblog posts. After all I’ll be subscribing on your feed and I am hoping you write again very soon!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe co stworzysz z tych pięknych materiałów :)
    Jest taki upał,ze mi jakoś szycie nie idzie ;p
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się czerwone ramki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I tak Kasiu już zostanie nam kobietom :))) Zmieniamy, ale wciąż poszukujemy lepszych, bardziej praktycznych i dostosowanych do naszych potrzeb rozwiązań :), ale to jest całkiem miłe..., nowy kolor na ścianach, nowy mebel w pokoju....prawda? :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla tej satysfakcji warto robić:) Buziaki!

      Usuń
  9. najbardziej podoba mi się to jak zagospodarowałaś przestrzeń wokół kominka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosta Lampa, jak półmisek zawieszony do góry nogami, a daje fajny efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, właśnie znalazłam Twojego bloga... i obejrzałam... i podziwiam... Cię!
    Cudowny klimat w Twoim domu, zainspirowałaś mnie :-)
    dostrzegłam kawałek cudownej lampy podłogowej na drugim zdjęciu, to Twoje dzieło?

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Cię serdecznie. Miło, że zajrzałaś i podoba Ci się nasz dom. Lampa jest dziełem mojego męża:) ale sam ją zrobił jako prezent na naszą rocznicę ślubu :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info, muszę swojego męża namówić na zrobienie podobnej lampy, ponieważ Twoja zachwyciła mnie :-) Jeżeli oczywiście pozwolisz trochę "zgapić" pomysł ?!
      Będę od dzisiaj zaglądała do Ciebie bardzo często. Pozdrawiam Cię cieplutko :-)

      Usuń
    2. Proszę bardzo..ściągaj.. I zagladaj.. Będzie mi bardzo miło..

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2016 KASIA AT HOME , Blogger