Dzień dobry..
Właściwie powinno być ..jak zostaliśmy, bo znaczną część pracy wykonał mój mąż Artur.
Chodzi o szafki z serii Traby, obecnie chyba ich już nie ma dostępnych w sprzedaży.
Otóż jedyne zdjęcie przed jakie mam to te poniżej. To wyobraźcie sobie dwie sztuki takich szafek.


Szafki były kupione " na chwilę". Do czasu, aż dorobimy się lepszych, ładniejszych ..:)
Początkowo bardzo mi się podobały. Były pomocnikiem pod telewizor. Później wylądowały w pokoju dzieci, jako dodatkowe szafki. Były lakierowane, dobijane przez dzieci zabawkami.. Już chcieliśmy się ich pozbyć, bo stwierdziliśmy, że już do pokoju dzieci ich nie zmieścimy...a tu jednak nie...
Wstępnie chciałam przerobić regał z serii Billy do pokoju dzieci, ale kompletnie nie pasował do szafy i łóżek, poza tym pomalowany na biało nie prezentował się korzystnie i ostatecznie skończył w piecu:) Dlatego wykorzystaliśmy Traby..
Pomalowaliśmy szafki na biały kolor i postawiliśmy jedną na drugą. W ten sposób powstał mini regał, komódka na książki i inne rzeczy.
Dodatkowo wymieniliśmy uchwyty. Kupiliśmy białe gotowe uchwyty, które przetarłam papierem ściernym i ozdobiłam cyferkami.
Efekt końcowy jest super. Komódka nie jest duża i myślę jeszcze o półkach nad nią, bo jak widzicie książek u nas sporo. Nawet jeszcze z mojego dzieciństwa. A gdzieś trzeba pomieścić również inne rzeczy.
A jak Wam podoba się ta metamorfoza?
A w tym poście znajdziecie również metamorfozę stolika Traby w pokoju dziennym.
Nie długo post o skończonym/nieskończonym pokoju dziecięcym.
Zapraszam na ten wpis.
Życzę udanego tygodnia!
Kasia
Pomalowaliśmy szafki na biały kolor i postawiliśmy jedną na drugą. W ten sposób powstał mini regał, komódka na książki i inne rzeczy.
Dodatkowo wymieniliśmy uchwyty. Kupiliśmy białe gotowe uchwyty, które przetarłam papierem ściernym i ozdobiłam cyferkami.
Szafki, ze względu na bezpieczeństwo zostały ze sobą połączone.
A jak Wam podoba się ta metamorfoza?
A w tym poście znajdziecie również metamorfozę stolika Traby w pokoju dziennym.
Nie długo post o skończonym/nieskończonym pokoju dziecięcym.
Zapraszam na ten wpis.
Życzę udanego tygodnia!
Kasia
Wow, metamorfoza totalna! W życiu nie powiedziałabym, że to zwykłe szafki pomalowane na biało i nieco zhackowane. Bardzo mi się podoba! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję Dominiko! Jak widać, nie trzeba dużo, aby coś zmienić:)
UsuńMi podoba się bardzo! Uwielbiam metamorfozy! No i pomysł z gałeczkami bardzo fajny :) Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńGałeczki malowałam własnoręcznie:) Dziękuję!
UsuńSuper! Taka szafka jest na pewno bardziej praktyczna niż dwie. Sama wiem jak wiele tych książek gromadzi się przez lata więc takie rozwiązanie zawsze w cenie.
OdpowiedzUsuńMasz rację, takie ustawienie jest praktyczniejsze. Jest więcej miejsca. Pozdrawiam Kasiu!
UsuńPodoba się bardzo :) komoda wyszła super, a co najważniejsze nikt takiej nie ma :)
OdpowiedzUsuńNawet o tym nie pomyślałam..nikt takiej nie ma :)) Hihhi..Buziaki Aniu!
UsuńFantastyczne rozwiązanie. Komódka świetna:)
OdpowiedzUsuńMiło mi. Cieszę się, że Ci spodobała.
UsuńPomysł i wykonanie rewelka! Super komódka wyszła :)
OdpowiedzUsuńCzasem nas coś tak natchnie:) Pozdrawiam!
UsuńDla mnie rewelacja!
OdpowiedzUsuńPochwały od Ciebie ...miło mi!
UsuńKapitalna metamorfoza! W życiu bym nie powiedziała, że to te same szafki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
I oto chodziło :) Pozdrawiam serdecznie!
UsuńTotalna zmiana - rewelacyjna metamorfoza!! Niedlugo.wszyscy beda kupowac meble z Ikei zeby je przerobic tak jak Wy ;-) pozdrawiam cieplutko ;-)
OdpowiedzUsuńFajnie jest zrobić coś nowego ze starego. Ściskam Marta!
Usuńświetny pomysł :) nowy mebelek ze starych :)
OdpowiedzUsuńSuper wyszła Ci ta metamorfoza, szafki prezentują się bardzo ciekawie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa też jestem z niej bardzo zadowolona. Wyszedł nieszablonowy mebel. ;*
UsuńBardzo lubię takie zmiany:) świetnie wyszło!
OdpowiedzUsuńDziękuję..Nie dogonię jednak Ciebie! Pozdrawiam!
UsuńSzafki podobały mi się i przed hackowaniem, ale to, co z nimi zrobiliście przechodzi najśmielsze pojęcie! Cudownie to wygląda, oryginalnie, niepowtarzalnie i funkcjonalnie! Świeta robota! :) Pozdrawiam, kaś
OdpowiedzUsuńDzięki Kasiu! Spodobała mi się taka robota.. Tylko mebli do przeróbki brak:)
UsuńPięknie wyszło Brawo!!!
OdpowiedzUsuńMiło mi Dorotko!
Usuńpomysl z gałkami rewelacyjny! całość wyszła bombowo!:)
OdpowiedzUsuńGałki specjalnie dla dzieci.. Trochę edukacyjne:) Dzięki Marta!
UsuńSzafki podobały mi się nawet przed przeróbką, myślałam że to jakieś kultowe z Prl-u.Ale kochana teraz to mistrzostwo świata , a gałeczki..zakochaĺam się w nich;)
OdpowiedzUsuńJak widać stara dobra Ikea.. Mi też się spodobały, ale opatrzyły się stąd ich metamorfoza. I pomyśleć, że chciałam je sprzedać. Twoja metamorfoza .tzn. szafki jest świetna..Pozdrawiam!
UsuńŚwietna komoda, bardzo dobry pomysł mieliście :)
OdpowiedzUsuńDzięki Justa! Chyba coś jeszcze poszukam do przeróbki jak tak nam dobrze idzie:))
UsuńNo i wyszedł świetny regalik!!!! Super!!!
OdpowiedzUsuń:) Dziękuję!
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKasieńko wygląda to naprawdę fajnie, uwielbiam takie metamorfozy mebli:) Pozdrawiam Cię gorąco!:)
OdpowiedzUsuńDzięki Olu, mam nadzieję, że to nie ostatnia taka metamorfoza..Buziaki!
Usuńświetny pomysł
OdpowiedzUsuńMiło mi. Pozdrawiam!
Usuńbardzo fajnie to wyglada! ja tez wlasnie jestem w ferworze przygotwan do metamorfozy pokoju mojego synka, pomysly juz mi uszami wylaza, ciekawe ile uda mi sie zrealizowac;) pozdrowienia serdeczne!
OdpowiedzUsuńJa też mam tyle planów, że nie wiem czy zmieszczę je w tym pokoju:) grunt to nie przesadzić..:) Pozdrawiam!
UsuńWoow , jestem pod ogromnym wrazeniem tej metamorfozy:) Czasami naprawde niewiele potrzeba, aby dac zycie starym meblom:)
OdpowiedzUsuńP. S. Te galki sa sliczne!
Gałki sama zmalowałam.. Dzięki Olu za miłe słowa. Takie słowa mnie uskrzydlają:)
Usuńbrawo :)
OdpowiedzUsuńCzadowo :)...
OdpowiedzUsuńSzukam czegoś podobnego dla córki...nie mam już pomysłu na ogromną ilość jej książeczek jaka się uzbierała przez prawie 3 lata...pzdr
świetna robota. idealnie pasuje na dziecięce książeczki. a wygląda superowo.
OdpowiedzUsuńNie no w życiu bym nie pomyślała, że ta piękna szafka to połączenie dwóch typowych szafeczek Ikea. No rzeczywiście nizły z Ciebie Hacker :P. Teraz obserwuj katalogi Ikea, czy nie wykorzystają Twojego pomysłu jak im może trochę części na magazynie zostało :P
OdpowiedzUsuńGratuluję pomysłu :) Efekt świetny!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia, M.
Zmiana świetna :)
OdpowiedzUsuńNiesamowita metamorfoza! Gdy widać efekt to pomysł wydaje się banalny, ale żeby na niego wpaść to trzeba mieć nie lada wyobraźnię :)
OdpowiedzUsuńFantastyczny efekt! Widać pomysłowość :)
OdpowiedzUsuńCóż za pomysłowość, wygląda fantastycznie :)
OdpowiedzUsuńSuper Ci to wyszło, dobra robota :)
OdpowiedzUsuńŁał metamorfoza, super biały bardzo modny kolor, a uchwyty wyszły ci po prostu genialnie ;) Gratuluję pomysłu i cierpliwości ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Randaksela
Sznurki w Pudełku w piwnicy
Mustang u Zorzy porannej
Oryginały tez niezłe! :-) Ale pomysł i wykonanie przednie, gałeczki pasują! Jest dobrze! :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
bardzo mi się podoba ta metamorfoza i daję 5 + za pomysł połączenia dwóch szafek :)
OdpowiedzUsuń