4/09/2015

Wiosenne przebudzenie przy maszynie


W końcu po szarugach i wahaniach pogodowych jest nadzieja na normalną wiosnę.. A co robi matka, która szuka sobie zajęcia...albo raczej chce porobić coś innego niż domowe obowiązki...szyje ptaszki...:) Może dzięki temu wiosna zostanie już na dobre.. Posadziłam je na galęzi, którą przywieźliśmy z pobytu nad morzem, jakieś 4 lata temu..
Ptaszki docelowo mają być w pokoju dziecięcym...
Chciałabym podwiesić gałąź  i umieścić na niej właśnie te ptaszki..




Koniec Świąt i koniec ozdób wielkanocnych... Wszystko pochowane. W miejsce wielkanocnego wianka powiesiłam przelicznik kulinarny, który znalazłam na stronie Aniołymilewidziane . Do tego gałązki aronii i zrobiło się przyjemnie. Przelicznik bardzo pasuje w tym miejscu... Podoba mi się:) powiem nieskromnie.. Uszyłam też materiałową podkładkę, w półksiężyce..
Lubię takie małe zmiany...

A oto jak prezentuje się kącik jadalniany.




Ostatnio mój mąż przyglądał się poduszkom i jedna z nich mu się spodobała: fajna poduszka, niedawno kupiłaś? A ja na to: tak...niedawno..leży tu od grudnia..:)
Czy wszyscy faceci są tacy "spostrzegawczy" :))

Miłego dnia i do następnego napisania...

Buziaki!
Kasia


21 komentarzy:

  1. Super ptarzyska Kasiu.
    Miłego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Jestem ciekawa jak się zaprezentują na podwieszonej gałęzi..

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te Twoje ptaszki ! Ja jeszcze po świętach omijam maszynę .. ale też muszę się pomału brać za szyjątka :-) Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptaszek każdy z innej bajki a jakie piękne stadko tworzą razem! Podoba mi się też bardzo ta deska, która tworzy portal kominkowy- jest taka naturalna i sielska!
    Miłego dnia!
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decha dębowa specjalnie nie wyrównywana...z sękami i pęknięciami..Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Świetne! Takie wiosenne i optymistyczne :), aż mi się zachciało do maszyny zasiąść :)
    Miłego dnia!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne ptaszki, pogoda taka piękna że skrzydeł dostałam i też usiadłam do maszyny - uszyłam trójkątną girlandę na okno :)
    uściski ! A jeśli chodzi o męską spostrzegawczość to chyba wszyscy mają podobnie :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie te ptaszki wyglądają na gałęzi:) i bardzo ładne wnętrze!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe tak, Panowie odznaczają się wyjątkową spostrzegawczością jeśli chodzi o dekoracje w domu :) Tekst z poduszką znam z autopsji!

    A ptaszki śliczne! Czym się wypycha takie cudeńka?

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Dobrze, że nie jestem sama..:) Ja wypycham kulką silikonową, ale można też ociepliną:) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Hehe,chyba większość facetów tak ma,nie przejmuj się ;p
    Fajnie wyglądają twoje ptaszęta na gałązce :) Ja jeszcze nie szyłam .
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne wnętrza :) też mi się marzą takie własne 4 kąty :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba wszyscy Kasiu...:) pozdrawiam! śliczne ptaszeta:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Copyright © 2016 KASIA AT HOME , Blogger