W końcu nastąpiła poprawa zdrowia... Pierwszy raz mam zapalenie zatok i zdecydowanie nie polecam. Jestem na półmetku leczenia i jest już lepiej. Nie obyło się bez antybiotyku, leżenia i bólu. Ale wystarczy o chorobach.
Udało się wskrzesić aparat... hurra.. Wzięłam się w garść i upubliczniam to, co udało mi się zrobić z drewnianych koralików ( w nawiązaniu do tego posta ). Możliwości jest wiele.
Jaka ozdoba do kuchni, do salonu. Oczywiście jako podstawka pod gorące naczynia.


Wykonałam również tablicę na różne zapiski, zdjęcia, pamiątki. Wystarczy ramka, do któej za pomocą sznurka umocujemy koraliki i gotowe.
Ze zwykłego słoika zrobiłam lampion i przymocowałam koraliki na sznurku.
Myślę, że tematu koralików jeszcze nie wyczerpałam. Może Wy pokażecie na blogach swoje małe dzieła. Dajcie znać, chętnie zobaczę.
Koraliki kupiłam TU.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Kasia
Urocze .:) Życzę zdrowia.:)
OdpowiedzUsuńPrzyda się... Pozdrawiam!
UsuńPiekne są te koraliki i tyle możliwości. Bardzo podoba mi się ta rameczka - cóż za rewelacyjny pomysł :)))
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka życzę.
Cieszę się, że podobają się moje wytwory.. :)) A zdrówko bardzo powoli wraca.. :) Pozdrawiam i dzieki za odwiedzinki!
UsuńŚwietne Kasiu pomysły! Ta ramka super :). Cieszę się że wracasz do zdrowia.
OdpowiedzUsuńUdanego dnia! Buziaki.
Marta
Ja też się cieszę..i dzięki za miłe słowo.. :) pozdrawiam
UsuńŚwietne pomysły,niby zwykłe korale,a tyle zastosowań. Ramka-genialna:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:D
Ściskam i pozdrawiam... :))))))))
UsuńFajny pomysł,aranżacje i zdjęcia.Wyleczyć zatoki nie jest tak łatwo:(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dzięki Ewo ! Mam nadzieję, że jednak nie będzie to długo trwało... :) Pozdrawiam
UsuńŚwietne pomysły :) Taką ramkę widziałabym u siebie :)
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę.
trzeba przyznać, że pomysłowa z Ciebie bestia :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się :)
OdpowiedzUsuń