Recyklingowo, czyli nie wyrzucaj puchy.

Temat puszek znany od dawna. Nigdy nic z nich nie robiłam. Ponieważ nie chcę być tylko zbieraczem inspiracji, postanowiłam działać i wziąć się za puchę. To moja pierwsza próba. Znalazłam tylko jedną puszkę. Muszę zacząć je zbierać :) 
A do ekspozycji użyłam kwiatków z mojego ogrodu - stokrotki i forsycje. Na Warmii wiosna zaczyna się później, dlatego tylko takie udało mi się znaleźć. Można za to kupić jakieś zioła lub cebulki kwiatów i dekoracja  na wiosnę gotowa. 
Poniżej "my inspirations".





Pozdrawiam.
Kasia

Komentarze

  1. Kasiu jaką masz fantastyczną kolekcję puszek! Super. Jestem zachwycona Twoim domem. Piękny, prosty, w skandynawskiej stylistyce. To co uwielbiam. Będę zaglądać. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprostuję to,że te puszki to były moje inspiracje. ja zrobiłam tylko jedną:( ale nie poprzestanę na produkcji:) Zapraszam na kolejne odwiedziny... Pozdrawiam

      Usuń
  2. Zwykle puszki , ktos by powiedzial : smiec! A tu prosze , ozdoba pierwsza klasa. Teraz musze nafutrowac meza kukurydza albo brzoskwiniami i malowac , malowac , malowac .... :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)

Popularne posty